Na kursie Emaus Bóg na pewno uzdrawiał, oczyszczał moje rany. Pan Bóg odpowiedział mi na wiele pytań, które Mu zadałem. Umocnił mnie, pokrzepił, dał  mi więcej możliwości do działania względem Słowa Bożego, o co mógłbym lepiej zadbać, co poprawić. Zrozumiałem głębiej wartość Słowa Bożego.

 

Piotr

Bóg na nowo zachęcił mnie do modlitwy Słowem Bożym. Do wiary w to Słowo. Gdzieś na etapie po moim nawróceniu przestałam tak bardzo wierzyć, że Jezus ma dla mnie Słowo, które może mnie prowadzić na co dzień. W czasie kursu przekonałam się, że Bóg chce mi odpowiadać. Moja wiara w Słowo się wzmocniła. Mam takie przekonanie, że to był bardzo dobry czas, że Jezus mnie prowadzi  i nie mogę się doczekać kolejnego kursu. Wierzę, że dobrze że tu byłam. Dziękuję za wszystko.

 

Aneta

Podczas tego kursu Bóg na nowo uświadomił mi, jak ważne jest Jego Słowo pozostawione na kartach Pisma Świętego. Zdałem sobie sprawę, że w ostatnim czasie bardzo zaniedbałem słuchanie i czytanie Słowa Bożego. Bóg pokazał mi także, że jeśli nie poświęcę Mu czasu na zrozumienie i czytanie Słowa Bożego to nic samo się nie wydarzy. Zrozumiałem, że kluczem do zrozumienia Słowa Bożego jest wierne trwanie przy Słowie poprzez czytanie i wsłuchiwanie się w to , co Bóg chce mi powiedzieć. Ten kurs rozbudził także we mnie pragnienie Słowa. Mam nadzieję, że po powrocie do domu będę wierny Słowu i będę Nim żył.

 

Paweł

Mówił do mnie nieustannie. Dodawał odwagi na to, co przede mną. Przypomniał mi, że mam się nie bać i że to On mnie stworzył.  Wlał w moje serce odwagę, by przekroczyć swoje ograniczenia. Potwierdziło się, jak dla mnie ważny jest On Jezus-Słowo. Nieustanne przebywanie ze Słowem umacniało mnie na każdym kroku, wlewał w moje serce pokój. Bądź uwielbiony, Jezu Słowo.

 

Dorota

Kurs Emaus był dla mnie wyjątkowym doświadczeniem. Od dłuższego czasu moja relacja z Bogiem była nijaka. Ze względu na rozczarowanie trudnościami w pewnych kwestiach życiowych oddaliłam się, zaniedbałam modlitwę, a Bóg był dla mnie Kimś w tle. To tęsknota za Nim przyciągnęła mnie na kurs. Tu zrozumiałam, że wiele straciłam nie czytając Słowa Bożego w ostatnim czasie. Bóg pokazał mi się jako dobry Ojciec, którego Słowo jest miodem na moje rany. Świadectwa ludzi uświadomiły mi, że nie tylko ja doświadczam cierpienia i można Bogu pomimo nich zaufać. Mam w sobie ogromne pragnienie, aby Słowo po prostu towarzyszyło mi w życiu codziennym. Słowo „gorliwość” – przemówiło w Słowie Bożym oraz w czasie Mszy; o nią modlę się w kwestii mówienia, świadczenia o Bogu, bo w ewangelizacji jestem słaba…

 

Ewa

Kiedy szłam na kurs Emaus myślałam, że dowiem się, nauczę jak czytać Pismo Święte, a dostałam coś więcej. Spotkałam Jezusa Żywego w Eucharystii, spowiedzi świętej i modlitwie. Jezus zapewnił mnie, że jeśli Mu zaufam, dostanę życie wieczne, a tu na Ziemi zapewni mi wszystko co do zbawienia jest potrzebne. Przyszedł w każdym człowieku, którego poznałam, kto przyszedł z dobrym słowem, pocieszeniem. Bądź uwielbiony Panie Jezu Chryste w każdym z nas. Panie Twoje Słowo jest jak woda, młot, ziarno, miecz, miód, chleb i lampa. Ty Jezu uzdrawiasz i przemieniasz moją duszę i ciało. Jezus otworzył moje oczy i uszy, abym słyszała co do mnie mówi. Przyszedłeś Jezu do mnie z radością, miłością i łagodnością. Prowadź mnie dalej. Jezu ufam Tobie. Zapewnił mnie, jak bardzo mnie kocha i że zawsze jest przy mnie. Jezus zmartwychwstał. Jest wśród nas żywy i prawdziwy. Czuję niedosyt i chcę bardziej poznać Boga. Chwała Panu.

 

Danka

Bóg zachęcił mnie do częstszego słuchania i czytania Jego Słowa. Zakochałam się w Słowie Bożym, które prowadzi do życia wiecznego. A to, że kto słucha słów Jezusa i wciela je w swoje życie – ma już życie wieczne na ziemi jest dla mnie osobiście GENIALNE! Bóg sprawił, że ja chcę, aby Słowo Chrystusa mieszkało we mnie ze swym całym bogactwem. Zrozumiałam, że wiara rodzi się m.in. z tego co się słyszy i sprawiło radość w sercu, że czytam w domu Słowo Boże głośno. Już wiem, że Słowo zbawia i uzdrawia, że Słowo obiecuje Ducha Św., że tworzy wspólnotę. A Maryja jest matką Słowa Bożego!!! Alleluja! Słowo Boże jest orzeźwieniem i natchnieniem, spowodowało, że patrzę teraz przez pryzmat serca a nie rozumu. Słowo uwalnia od niepokoju, lęku, chorób, ciemności… otacza miłością, obdarza wielkim pokojem. Tak jak roślina potrzebuje wody, by rosnąć, tak ja potrzebuję Słowa Bożego – też by wzrastać. Chwała Panu!

 

Ewa

Pan Bóg otworzył moje serce. Otworzył moje oczy. Pokazał czego naprawdę potrzebuję. Pokazał, że moje pragnienie jest ważne i że je spełni, ale teraz potrzebuję jeszcze czegoś więcej. Odkryłam jak ważna jest relacja ze Słowem. Zakochałam się w Nim. Cieszę się i tęsknię za każdą chwilą spędzoną z Jezusem Słowo. Pan Bóg wlał we mnie nowy zapał, nową ciekawość, stworzył we mnie pragnienie poznania Go przez Słowo. Bardzo się z tego cieszę, bo nigdy wcześniej czegoś takiego nie doświadczyłam. Na tym kursie Pan Bóg dał mi przestrzeń, bym mogła wylać swoje emocje przed Nim i zaczął tę sferę emocjonalną we mnie uzdrawiać. Pokazał mi, jak ważne jest dla Niego moje serce. Wydarzyło się tyle „przypadków”, które wierzę, że to tak naprawdę ingerencja Pana Boga. Jestem niesamowicie szczęśliwa, że trafiłam na ten kurs i że ten kurs przeżyłam właśnie tu i właśnie z tymi ludźmi. Cieszę się i dziękuję całej ekipie za najlepsze świadectwo, świadectwo życia. Niech Pan Bóg Wam obficie błogosławi i spełnia pragnienia waszych serc!☺

 

Agata

Bóg odkrył, że Jezus Słowo to osoba i można z nią rozmawiać poprzez czytanie, rozważanie Słowa. Słowo to ma moc kruszenia ludzkich serc, jest jak lampa, jak plaster miodu i jak ziarno gorczycy, które może uczynić wielkie dzieła w naszym życiu, w zależności jaka jest gleba naszego serca. Bez Jezusa-Słowo, bez znajomości Pisma Świętego nie możemy poznać naszego Zbawiciela, mistrza, Nauczyciela, Mesjasza, Pana Panów, Króla Królów i lekarza naszych ciał, ani Boga, który jest Samą Miłością.

 

Jolanta

Bóg przypomniał mi, że muszę wiedzieć, jakie są moje pragnienia. Miałem czas, by o nich pomyśleć i wiem już o co mam prosić. Potem Bóg dał mi Słowo, które pokazuje mi jak mam żyć, by te dobre pragnienia zostały spełnione. Obudził  mnie też w nocy i dał słowo, które jest dopełnieniem słowa głównego. Odkryłem też wartość PISMA  ŚWIĘTEGO I CHCĘ JE CZCIĆ I ZGŁĘBIAĆ. Na Mszy Św., dzięki temu że Bóg był chlebem, poczułem że jest dobry jak chleb, bardziej dotarło do mnie, że jest dobry. I też słowa na końcu, że Bóg mówi do nas „Dzieci-chciałem byście tu byli”. Dotknęło mnie, że Jesteśmy Jego Dziećmi.

 

Wojtek

Kurs Emaus był wspaniałym przeżyciem pozwalającym doświadczyć działania Jezusa-Słowo. Uświadomiłem sobie, jak wiele obrazów Słowa mogę znaleźć w Piśmie Świętym. Przymierze, które zawarłem ze Słowem, na pewno będzie motywacją do częstszego przebywania z Nim, czytania, zapamiętywania i studiowania. Pan Bóg rozbudził we mnie pragnienie jeszcze lepszego poznania Jego samego, właśnie przez swoje Słowo.

 

Marcin

Podczas tego kursu zrozumiałam, że Pan Bóg cały czas się o mnie troszczy i mnie kocha, że jest cały czas przy mnie, mimo, że ja tego nie czułam, że jest obecny przy mnie w Słowie, czeka na mnie, że jestem Jego umiłowanym dzieckiem.

 

Ewelina

Przez kurs Emaus Bóg pokazał mi, że za mało sięgam w swoim życiu po Słowo Boże i zaprosił mnie do tego, żebym czyniła to częściej.

 

Agata

Przyjechałem na kurs zdezorientowany w wierze, nie chciałem się już zbyt bardzo angażować w Kościół, gdyż przeżyłem parę zawodów. Jezus wskazał mi kierunek w moim życiu, odpowiedzią na mój kryzys było spotkanie z żywym Jezusem. To wystarczy. Przeżyłem to spotkanie i zapaliło mnie to do żywej relacji z Nim jako z Kimś obecnym w XXI wieku, ale w sposób ukryty. Mam duże zainteresowanie poznawania Jezusa przez Słowo Boże.

 

Tymoteusz

Zrozumiałem, że moja podróż do Emaus trwała całe dotychczasowe życie. Jezus prawdziwie dał mi się poznać „podczas łamania chleba”, w Eucharystii. Zrozumiałem, że cały czas byłem jak Kleofas i ów drugi uczeń; nie było we mnie wystarczającej radości i miłości, pomimo tego, że Bóg był w moim życiu. Dzięki kursowi i Eucharystii zrozumiałem, że Jezus jest z Nami (ze Mną), że zawsze był w Słowie Bożym i Komunii Świętej. Uzmysłowiłem sobie ile traciłem poprzez inne patrzenie (niedocenianie) Słowa Bożego i Jezusa, który jest moim Zbawcą. Jezus Słowo i Jezus w Eucharystii to teraz mój największy Skarb i wartość. Dla Jezusa chcę zmienić swoje życie. Amen.

 

Przemek

ŚWIADECTWA

z kursów

"Emaus"

Kurs "Emaus" 11-13 października 2019

© 2017-2019 SNE Chrystusa Króla

Adres:


Plac Ks. Emila Szramka 4

40-014 Katowice

Kontakt:

 

email: snekatowice@gmail.com

Intencje modlitewne

 

Potrzebujesz modlitwy?

Wyślij swoją intencję.

MAPA

Polub stronę SNE Chrystusa Króla na Facebooku
i bądź na bieżąco ze wszystkimi informacjami:

FORMULARZ KONTAKTOWY

SKRZYNKA MODLITW