Z kursu „Nowe Życie”, który odbył się od piątku do niedzieli wyniosłam bardzo wiele. Pan Bóg wysłał mnie tutaj, abym znalazła drogę życiową; abym zbliżyła się do Boga, który otworzył mi swoje drzwi. Pragnę zbliżyć się do Niego, nie poprzestając tylko na uczestnictwie w ww. kursie. Chcę się do Niego zbliżać coraz bardziej. Pragnę Jego obecności. Inaczej spojrzałam na życie, pragnę Go mieć w swoim życiu na co dzień. Dawanie świadectwa, Jego uwielbienie – nie tylko modlenie się „na sucho”. Pragnę Go czuć całym sercem – choć wcześniej tego nie czułam. Dzięki „Nowemu Życiu” czuję, że moje życie nabiera sensu, pragnę kochać Boga tak, jak On kocha mnie. Poznałam tu wielu wspaniałych ludzi, cudownego księdza Bogdana, czuję, że dzięki temu kursowi będę kroczyć drogą, którą wskazał mi Pan Bóg. Dziękuję Mu za to. Jestem szczęśliwa, że tu byłam. Pan Bóg dał mi siłę i nadzieję.

 

Grażyna

Co Bóg zrobił?

Bóg rozświetlił moje wnętrze. Sprawił, że poczułam Jego miłość. Przebaczyłam wszystkim osobom, które sprawiły mi przykrość, ból w życiu. Poczułam się wolna, lżejsza. Zrozumiałam, że muszę zrezygnować jeszcze z wielu rzeczy dla Boga, aby mieć więcej czasu na wspólnotę.
 

Bóg pokazał mi, że nie jestem sama, że Jest blisko mnie, że mnie kocha, jest mym Tatusiem, przyjacielem. Kocha mnie miłością matczyną i ojcowską, taką jakiej potrzebuję. Pokazał mi, jak ja mam kochać.
 

Zrozumiałam, że muszę przestać myśleć i decydować za siebie i bliskich – a muszę pozwolić się prowadzić Duchowi Świętemu i wzrastać. Chcę się spalać tylko dla Jezusa!

Basia

Co Bóg zrobił?

Podczas tego kursu Bóg otworzył moje serce na Jego działanie. Zaufałam Mu i zdałam sobie sprawę, że nie muszę się już lękać, On jest przy mnie i zawsze będzie w trudnych momentach, ale też i w radościach. Mam po prostu skoczyć w Jego ramiona i się nie bać, On mnie poprowadzi.

Pokazał mi, że jestem dla Niego ważna, że nawet jak zgrzeszę, to On się ode mnie nie odwraca, to ja się odwracam, a On ciągle jest – jest moim najmocniejszym, stałym i najtrwalszym Punktem. Choćby wszystko się waliło i paliło – On nadal jest stały i mocny.

Zrozumiałam, że aby zachować spokój i radość w swoim życiu – to Jezus Chrystus musi być umieszczony w Centrum mojego życia. Jeżeli On będzie w centrum – to wszystko inne się uporządkuje. To nie ja jestem sterem, żaglem i okrętem. To nie ja posiadam pełną kontrolę – tylko On. To On mnie pcha w dobrym kierunku.

Magdalena

Byłem lata w Ruchu Światło – Życie i lata w Odnowie… Ruchu Odnowy w Duchu Świętym, więc przeżywałem już podobne spotkania, przeżywałem też przyjęcie Jezusa jako swojego Pana i Zbawiciela. To, co przeżyłem tutaj – to nowe Spotkanie. Bo jest dla mnie jak Niewyczerpalne Źródło, bo za każdym razem zaczerpnięcie Tej wody jest inne i za każdym razem smakuje inaczej. Piękny wieczór piątkowy, spotkanie z Bogiem jako kochającym Ojcem – „Duchowe SPA”, ta atmosfera  - przepiękne doświadczenie. Sobota – intensywne spotkanie z Bogiem, Jego miłością, która obmywa nas z grzechu. Nowe pojęcie grzechu – z greki „nietrafienie do celu” – bardzo nośna treść, istotna. Dużo, dużo pięknych treści o Zbawieniu Boga dla mnie. Wieczór – piękna modlitwa o Wylanie Ducha Świętego. Bardzo, bardzo dziękuję Bogu i wszystkim prowadzącym.

 

Tomasz

Co Bóg zrobił?

Bóg dał mi wiarę, że warto Mu zaufać i nie poddawać się. Nie warto się Go wstydzić i nie trzeba słuchać, gdy mówią, że to nieprawda.
 

Pokazał mi, jak bardzo warto żyć z Nim i że jest zawsze, chociaż Go nie widzimy i nie czujemy Jego obecności i co najważniejsze, że jest kiedy wątpimy.
 

Zrozumiałem, że wiara to coś więcej niż powiedzieć „wierzę” - ale czucie i bycie blisko Boga, że Bóg nie jest niesprawiedliwy. Jestem częścią Jego boskiego planu, do którego mnie zalicza, zresztą jak wszystkie Jego dzieci.                                                     

 

Walter

Co Bóg zrobił?

Odnowił, umocnił, dał pokój, radość, nową perspektywę, nową jakość, dał ufność, bezpieczeństwo, nadzieję.
 

Pokazał na nowo swą bezgraniczną miłość, troskę o każdy najdrobniejszy szczegół mojego życia, że mnie prowadzi po Swoich ścieżkach, że Jego wola jest czymś najlepszym dla mojego życia, że On wie, czego potrzebuję i co jest dla mnie dobre.
 

Zrozumiałam, że wszystko w moim życiu ma sens, że bez miłości – wszystko jest niczym

 

Agnieszka

Na tym kursie czułem się bardzo dobrze. Poczułem się jednością ze wszystkimi uczestnikami i organizatorami. Często się wzruszałem i czułem silną miłość wypełniającą moje serce. Bardzo podobały mi się wykłady, bo teologia w nich zawarta była „lekkostrawna”. Mam nadzieję, że Bóg na tym kursie skutecznie skruszył moje zatwardziałe serce, bym mógł nim bardziej kochać wszystkich ludzi.

 

Daniel

Bóg przekonał mnie bardziej o darmowej Jego miłości do mnie. Pokrzepił mnie i utwierdził na drodze do Niego. Poruszyła mnie bardzo pieśń – “Ziemia dzisiaj już nie wie …” - szczególnie fragment o milczeniu świata podczas cierpienia. A Jezus działa!!!

Pokazał mi przyczyny mojego grzechu i pomógł mi nazwać to, co mnie od Niego oddaliło i zabierało mi wolność. Pokazał mi też rolę we wspólnocie i ważność wspólnoty. Pokazał mi, jak inni – ale też ja – potrzebują usłyszeć o Nowym Życiu, o doświadczeniu Jego miłości. Wynagrodzenie – oddanie grzechów – wolność!!!

Zrozumiałem, że Bóg chce mnie oczyścić z grzechu i uwolnić, ale w innej relacji niż do tej pory – w relacji współczucia, uleczenia ran, okazania miłości, a nie jakiegoś osądzenia i napiętnowania. Bóg w Sakramencie Pokuty leczy moje rany, te, które ja przed Nim odsłaniam. Nie patrzy na moje rany z obrzydzeniem, ale z miłością.

Dawid

Bóg napełnił mnie spokojem, a zarazem radością. Bo zrozumiałem, że jestem Jego umiłowanym dzieckiem. Pokazał mi po raz kolejny piękno dzisiejszego Kościoła – Matki Kościoła. Zrozumiałem, że chrześcijaninem nie można być w podziemiach. Wspólnota jest tym właściwym miejscem, w którym mam trwać. Mam się o nią troszczyć, mam razem z nią wzrastać. Kurs był cudownym przeżyciem duchowym. Pokazał, jak ważne jest formowanie i prowadzenie nas w moim – naszym poznawaniu Boga. Jestem przekonany – wierzę, że ciąg dalszy nastąpi. Ja się całym swoim sercem otwieram, na działanie Pana Boga. “Ani oko nie widziało …”

 

Jarosław

Bóg zachęcił mnie do Sakramentu Pojednania. Do pełnej spowiedzi, gdzie mogłem wyjawić grzech, który był wstydem. Pokazał, że to Bóg mnie kocha bezgranicznie i bezwarunkowo – dotychczas sądziłem, że to jest inaczej, że On jest jakimś sędzią, który chce mnie najpierw ukarać za grzech. Zrozumiałem, że Łaska Ducha Świętego może spłynąć na mnie, że w ogóle tak to działa. Nie byłem świadomy, że ta łaska jest nieograniczona i że można dostać jej tyle, ile tylko się da, ile o nią poproszę i ile tylko ja przygotuję miejsca – ona tę przestrzeń wypełni w całości. Przed kursem niby wiedziałem, że Bóg nas kocha; po kursie wiem, że On kocha nas, kocha mnie i chce – pragnie tylko dobra, tylko ja Mu to teraz umożliwię po całości :)

 

Marcin

Co Bóg zrobił?

Już przed kursem pomógł mi uporządkować życie, pojednać się z bliskimi, dał nadzieję na osiągnięcie celu, jakim jest założenie rodziny. Dał siłę, by zmierzyć się z wyzwaniami – kurs był tego zwieńczeniem.
 

Pokazał,

na czym polega Jego miłość i jak przyjmować Jego dary. 
 

Zrozumiałem, że Bóg działa poprzez osoby, niby przypadkiem, ale jednak małe działanie jednej osoby może wywołać sporą zmianę w życiu innej. To, że tu byłem było takim zbiegiem różnych akcji różnych ludzi. Zrozumiałem, że trzeba pozwolić Bogu działać w naszym życiu – ale działanie to to nie będą fajerwerki, ale takie właśnie drobne rzeczy, które ułożą się w całość.

 

Piotr

Świadomość, że Bóg chciał, abym tu była, że dzięki Jego miłości jaką ma względem mnie; zatroszczył się o nocleg, dojazd, pomoc przy mężu. Pokazał mi, że On wie, co mi potrzeba. Że Jego dłoń jest ciągle nad moją głową. W trakcie trwania kursu poczułam ciężar i smród moich grzechów oraz wielkie poczucie żalu za grzechy, którymi Jezusa raniłam oddalając się od Niego, a On z miłością i cierpliwie czekał. Przed przyjściem zmagałam się z tym, że mam już 40 lat i że nigdy nie rodziłam, że nie wiem, czy będę mamą, a Bóg pokazał i uświadomił mi, że najpierw muszę przejść oczyszczenie i uzdrowienie, które uzdatni mnie do życia i ról, które Bóg dla mnie przygotował – a ja mam tylko dać Mu się kochać i prowadzić. Dziękuję za wszystkie otrzymane łaski. Niech dobry Bóg Wam błogosławi i prowadzi Waszą wspólnotę.

 

Edyta

Spodziewałam się, że kurs Nowe Życie coś we mnie odmieni, sprawi, że moje życie stanie się inne, NOWE. Bóg przyprowadził mnie właśnie tutaj, postawił przede mną wspaniałych ludzi, dzięki którym zrozumiałam, jak chcę żyć. Bóg dał mi konkretną propozycję na życie – życie z NIM we wspólnocie. Zrozumiałam, że wspólnota, w której jestem, jest tak naprawdę drugą rodziną, z którą chcę iść do Boga. Zrozumiałam, że bez tej drugiej rodziny mogę sobie nie poradzić, a nawet, że nie poradzę sobie. Bóg pokazał mi też, jak ważne jest przebaczenie – przebaczenie sobie, drugiemu człowiekowi i przebaczenie, jakie otrzymuję od Boga za darmo! Wiem już też, jak ważne jest moje zaufanie – mam powierzyć Bogu swoje życie i to, co posiadam, a On zatroszczy się o resztę, o mnie. Doceniłam też, po raz kolejny, rolę Ducha Św. w moim życiu – On działa! Muszę tylko ciągle sobie o Nim przypominać.

 

Asia

Co Bóg zrobił?

Pan Bóg wypełnił pustkę, która towarzyszyła mi od wielu lat. Dał siłę, pewność i zaufanie, że On Pan i Król jest SENSEM MOJEGO ŻYCIA. Jest drogowskazem, i że bez Niego nic i nikt nie jest ważne.

Pokazał,

jak wiara/walka w pojedynkę jest trudna. Jak ważne jest, żeby gromadzić się w imię Jego i Jemu dziękować. Jak ważna jest obecność ludzi, którzy na co dzień żyją Jego obecnością i przede wszystkim Jego miłością! Że dla każdego w Jego sercu jest miejsce. I kocha KAŻDEGO bez wyjątku oraz, że u Boga nie ma ostatniej szansy, ponieważ każda kolejna jest obiecana! Bo nas Kocha!

Zrozumiałam, że jestem dzieckiem Boga bez oczekiwań, bez warunków! Jestem Kochana ZAWSZE.

 

Chwała Panu za Was.

Ewa

Kurs "Nowe życie"  w Katowicach (7-9 lutego 2020)

ŚWIADECTWA

z kursów

"Nowe Życie"

© 2017-2019 SNE Chrystusa Króla

Adres:


Plac Ks. Emila Szramka 4

40-014 Katowice

Kontakt:

 

email: snekatowice@gmail.com

Intencje modlitewne

 

Potrzebujesz modlitwy?

Wyślij swoją intencję.

MAPA

Polub stronę SNE Chrystusa Króla na Facebooku
i bądź na bieżąco ze wszystkimi informacjami:

FORMULARZ KONTAKTOWY

SKRZYNKA MODLITW